DNA ze śniegu. Nowatorska metoda monitorowania niedźwiedzi polarnych
18 sierpnia 2023, 15:09Niedźwiedzie polarne są zagrożone przez zmniejszający się zasięg lodu morskiego w Arktyce, na którym spędzają większość życia. Naukowcy chcieliby badać i nadzorować ten gatunek, by go ocalić. Uczeni z University of Idaho znaleźli unikatową nieinwazyjną metodę identyfikowania niedźwiedzi polarnych. Zamiast stresować je śledząc za pomocą śmigłowców, strzelać środkami usypiającymi i zakładać urządzenia namierzające, amerykańscy uczeni pozyskują DNA niedźwiedzi z... odciśniętych na śniegu śladów łap.
Znaleźli lukę w ludzkim postrzeganiu świata fizycznego. Mamy problem z węzłami
12 grudnia 2024, 10:45Podczas przeprowadzonych właśnie eksperymentów naukowcy znaleźli lukę z zdolności ludzi do oceny obiektów fizycznych. Okazało się, że większość z nas nie potrafi odróżnić wytrzymałego węzła od słabego patrząc na oba węzły. Ludzie wypadają w tym bardzo źle. Używamy węzłów od tysięcy lat. To nic skomplikowanego, ot kilka splątanych sznurków. Jednak gdy pokażesz ludziom zdjęcia prawdziwych węzłów i zapytasz, jak będą się one zachowywały, większość nie będzie miało pojęcia, mówi Chaz Firestone z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, który specjalizuje się w badaniu postrzegania.
Nawiercony ząb neandertalczyka. Najstarszy przypadek leczenia próchnicy.
15 maja 2026, 11:58Neandertalczycy dbali o chorych, rannych i starszych członków swojej grupy. Specjaliści zajmujący się tym tematem nie byli jednak do końca pewni, czy sposób sprawowania opieki medycznej opierał się na wypracowanych strategiach czy też na instynktownym samoleczeniu, jakie możemy obserwować u naczelnych. Teraz jednak udało się zdobyć dowód na świadomie przeprowadzone leczenie. W jaskini Chagyrskaya uczeni odkryli ząb trzonowy, który nosi ślady wiercenia. Ząb pochodzi sprzed około 59 000 lat i jest, zdaniem badaczy, najstarszym znanym przykładem leczenia próchnicy.
Déjà vu to nie tylko wzrok
28 listopada 2006, 21:32Niewidomy mężczyzna, który doświadcza déjà vu. Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak... Pierwsze tego typu studium przypadku zrewolucjonizowało teorię opisywanego zjawiska.
Totalne przejęcie
24 stycznia 2008, 17:56Australijska nastolatka Demi-Lee Brennan jest pierwszym na świecie człowiekiem, u którego po przeszczepie wątroby doszło do zmiany grupy krwi na grupę dawcy. Ponadto jego układ odpornościowy niemal całkowicie "podmienił" jej własny. Okazało się bowiem, że komórki macierzyste z wszczepionego narządu spenetrowały szpik kostny dziewczyny. Ryzyko odrzucenia zmalało właściwie do zera, można więc było zrezygnować z przyjmowania leków immunosupresyjnych (The New England Journal of Medicine).
Gdy głos nic nie mówi
28 października 2008, 12:06Badacze z Uniwersyteckiego College'u Londyńskiego (UCL) opisali pierwszy przypadek fonagnozji, czyli niemożności rozpoznawania głosów. KH to 60-letnia kobieta, która przez całe życie wypracowywała rozmaite sposoby radzenia sobie z utrudniającą życie przypadłością.
Dwujęzyczność rozdzielona
9 lipca 2009, 08:46Pierwszy i drugi język są u dwujęzycznych osób reprezentowane w różnych rejonach mózgu (Behavioral and Brain Functions).
Goryla teoria umysłu
17 marca 2010, 11:10Szkoccy naukowcy uważają, że goryle dysponują czymś na kształt teorii umysłu, która pozwala im trafnie przypisywać innym osobnikom określone stany emocjonalne. Jeśli zwierzęta widzą, że podczas zabawy towarzysz zaczyna się nudzić, przymilają się do niego, by nie stracić kompana. Nie robią tego jednak, gdy nie ma takiej potrzeby (Animal Cognition).
Metoda na pandę
15 grudnia 2010, 11:51Pracownicy Centrum Badania i Ochrony Pandy Wielkiej Hetaoping w Rezerwacie Przyrody Wolong przebierają się za pandy, by młode nie przyzwyczaiły się do widoku ludzi i mogły kiedyś bez przeszkód żyć na wolności.
Dwóch na jednego to banda łysego
5 września 2011, 09:10Jeżowce są przysmakiem zarówno dla rozgwiazdy z gatunku Marthasterias glacialis, jak i talasomy pawiej, ryby z rodziny wargaczowatych. W pojedynkę nie są w stanie ich schwytać, ale gdy jedne pomogą drugim, już tak. Nicola Galasso z Università degli Studi della Tuscia uważa, że nie jest to prawdziwa współpraca, zwierzęta się też dla siebie nie poświęcają, nie da się jednak ukryć, że nieświadomie sobie pomagają.

